Moi goście

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą len. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą len. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Lniana doniczka

Mam dziś do pokazania kaktusik od Ani podarowany z serca, bo szybko wypuścił pąka. Wszystkie roślinki w moim ogrodzie od Ani rosną jak na drożdżach i zachwycają swym pięknem.
Plastikową doniczkę troszkę ozdobiłam, bo kaktus na to zasłużył. 


Możecie podziwiać cudny kwiat, bo taki będę mieć, zdjęcia skradzione Ani.
Pojawił się nowy post, a to znaczy, że koniec zapisów na moją rozdawajkę.
Wyniki pojawią się w następnym poście i to coś, co dołączy do kotka.
Pozdrawiam 
Joanna

piątek, 16 listopada 2012

Szyciowo

Pokazuję jeszcze gorące poszewki na jaśki.
Powstały z lnu i bawełnianej koronki.


Powstaje dużo więcej, ale to na wymianki, to i pokazać się nie da.
Dziękuję, że znajdujecie chwilkę aby tu coś napisać.
Pozdrawiam 
Joanna

niedziela, 3 czerwca 2012

AaA, aAa, były sobie kotki dwa

Ach śpij kochanie
 
W górze tyle gwiazd
W dole tyle miast
Gwiazdy miastom dają znać
Że dzieci muszą spać...

Ach śpij, Kochanie
Jeśli gwiazdki z nieba chcesz, dostaniesz
Czego pragniesz, daj mi znać
Ja Ci wszystko mogę dać
Więc dlaczego nie chcesz spać?

Ach śpij, bo nocą
Kiedy gwiazdy się na niebie złocą
Wszystkie dzieci, nawet złe
Pogrążone są we śnie
A Ty jedna tylko nie...

AaA, aAa, były sobie kotki dwa
AaA, kotki dwa, szarobure szarobure obydwa!

Ach śpij, bo właśnie
Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie
A gdy rano przyjdzie świt
Księżycowi będzie wstyd
Że on zasnął a nie Ty...

Ach śpij, bo nocą
Kiedy gwiazdy się na niebie złocą
Wszystkie dzieci, nawet złe
Pogrążone są we śnie
A Ty jedna tylko nie...

AaA, aAa, były sobie kotki dwa
AaA, kotki dwa, szarobure szarobure obydwa!

Ach śpij, bo właśnie
Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie
A gdy rano przyjdzie świt
Księżycowi będzie wstyd
Że on zasnął a nie Ty... 

 Moje koty nie mogły pojawić się bez popularnej kołysanki.
Uszyte ze starego kawałka 100% lnu, jakiego dziś się już niestety nie produkuje :(
 Len dostałam od mamy, a Ona od swojej :))) Zawsze się zastanawiałam, co uszyć z tak wartościowej tkaniny, aby nie straciła na uroku. Jak myślicie, czy się udało???


Uszyło się jeszcze małe serduszko.
Ozdobiłam je lnianym szydełkowym kwiatkiem i drewnianymi koralikami.
 

Dziękuję za przesłodkie słówka, które zostawiacie :)))
Ściskam mocno :)
Joanna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...