Pokazuję to, czym ostatnio się zajmowałam. Kurtka dla córci z cieniutkiej pikówki z podszewką, leży idealnie, właścicielka zachwycona.
Czego chcieć więcej, następne zamówienia już mam od domowej klientki.
Kieszenie na zamki szyłam pierwszy raz, jestem szczęśliwa, że się udało.
Komin na drutach dla mnie, wzór taki jak w ostatnim kominie, kolorek troszkę zakłamany.
Częstujcie się ciasteczkami z lawendą, upiekła je Sylwia w podziękowaniu za uszycie kurtki.
Jesień przyniosła piękne kolory.
Pozdrawiam
Joanna






















