Prywatna świąteczna wymianka ze znaną wszystkim Janeczką, dla której uszyłam spódnicę.
Wiem już, że się podoba i jest dobra, co mnie bardzo cieszy.
i jeszcze troszkę przydasi i słodkości.
A to cudeńka, które dostałam od Janeczki.
Marzył mi się frywolitkowy komplet, Janeczka dorzuciła jeszcze naszyjnik.
Nie wiem, który piękniejszy, oglądam i się zachwycam :))))
W paczce były jeszcze ciasteczka upieczone przez Janeczkę, moherek, słodkości i kartka z życzeniami.
Ostatnie zdjęcie moje, pozostałe skradzione.
Kochana Janeczko, masz wielkie serce i dług wdzięczności to mam ja.
Ślicznie dziękuję za wymiankę i cudne prezenty :)))
Pozdrawiam
Joanna









