Moi goście

środa, 29 października 2014

Z daleka

Wczoraj dostałam miłą i jakże cudną niespodziankę :) Karteczka przyleciała ze słonecznej Hiszpanii od Madzi
Możecie z Madzią zwiedzić cudne miejsca, codziennie nowy etap wycieczki.

Mają tam super pomysły na karteczki 3D, gorsecik to ręczny haft, spódniczka ze wstążki. Długo ją z Sylwią oglądałyśmy z każdej strony i podziwiałyśmy kunszt wykonania.
Madziu :) dzięki :)
Pozdrawiam 
Joanna

poniedziałek, 13 października 2014

Creative Blog Tour

Witam wieczorkiem :)
Dostałam wyróżnienie od Ani

o nazwie
Ania :) to nie tylko wirtualna przyjaciółka, poznałyśmy się w realu :) Ania we wszystko wkłada serce, praca zawodowa, tworzenie cudnych prac w różnych technikach i jeszcze dopieszcza cudny ogród:) Nie wszyscy wiedzą, że bliźniacza część ogrodu Ani rośnie u mnie :) Zapraszam do Ani bloga :)

Została najgorsza część... pytania!
1.Nad czym obecnie pracuję?
Chyba jak każda z Was mam zaczętych kilka prac, mam dużo zamówień na różne ozdoby świąteczne, poświęcam im codziennie troszkę czasu, córcia chce coraz częściej nowy szyty ciuszek, skrojona jest kurtka zimowa, rękawiczki w kolorze ecru na 1 listopada muszę zrobić w komplecie z otulaczem, który już powstał. Mam też nieskończone ubranko na cukiernicę.
2. Czym moja praca różni się od innych?
  Nigdy nad tym się nie zastanawiałam, Wy możecie na to pytanie odpowiedzieć.
  
3. Dlaczego tworze i piszę bloga?
Piszę bloga dzięki mojej córci, nauczyła mnie wszystkiego :) Na początku chciałam pokazać to, co robię. Nie sądziłam, że znajdę tu tyle wspaniałych ludzi :) żałuję tylko, że na razie nie mogę obserwować nowych blogów, mam limit obserwatorów i nie wiem jak się niektórych pozbyć, mam na myśli te, które przestały istnieć, a jest ich trochę.
4. Jak wygląda mój proces tworzenia?
  W moich pracach znajdziecie różności, jednak dzień bez szydełka uważam za stracony, to już nieuleczalny nałóg. Dziś wróciłam z pracy po 12 godz. i będę jeszcze coś dziergać. W szyciu córcia mnie motywuje, bo dla Niej najwięcej wychodzi spad maszyny. Lubię zaczynać z założeniem, że kiedyś skończę, tylko kiedy? w pracy nie byłam 3 miesiące i niewiele zrobiłam.

A teraz ja nominuję do nagrody 
 Madzię    
To bardzo kreatywna osóbka, tworzy w różnych technikach, same zajrzyjcie i sprawdźcie :)
Madzia, jest na urlopie, spóźni się troszkę ze swoim postem. 

Oj!!! długo piszę ten post, pora go skończyć, mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam.
Anuś :) dzięki za wyróżnienie :)
Pozdrawiam 
Joanna

wtorek, 7 października 2014

Złota...

  Byłam dziś w medycynie pracy załatwić powrót do pracy. Wracając, Sylwia narobiła zdjęć, trudno było wybrać, dlatego dużo ich wrzuciłam. Czyż nie pięknie jesień drogę mi ozdobiła ?

 
Chwilę dalej jesień znika
 by się pokazać w innym miejscu.
Pozdrawiam
Joanna

sobota, 4 października 2014

Szycie w roli głównej

Pokazuję to, czym ostatnio się zajmowałam. Kurtka dla córci z cieniutkiej pikówki z podszewką, leży idealnie, właścicielka zachwycona.
Czego chcieć więcej, następne zamówienia już mam od domowej klientki.
 Kieszenie na zamki szyłam pierwszy raz, jestem szczęśliwa, że się udało.
 Komin na drutach dla mnie, wzór taki jak w ostatnim kominie, kolorek troszkę zakłamany.
 Częstujcie się ciasteczkami z lawendą, upiekła je Sylwia w podziękowaniu za uszycie kurtki.
 Jesień przyniosła piękne kolory.
Pozdrawiam
Joanna

niedziela, 28 września 2014

Pierwsza!

 Od tygodnia walczę z frywolitką, to moja pierwsza, koślawa ale jest i cieszy. Dużo mi brakuje do perfekcji, nie poddam się i kiedyś pokażę piękniejszą.


Dziergałam też na szydełku, to nowy wzór śnieżynek, stosik jest, tylko do krochmalenia mnie nie ciągnie .

Druty też poszły w ruch.
Komin dla mojej córci, sama wybierała kolorek i wzór, już był w szkole i się podobał.

Po wielu ponurych i deszczowych dniach, dziś od rana świeci słoneczko :)
 Jest i oznaka jesieni.
Pozdrawiam 
Joanna

poniedziałek, 22 września 2014

Szydełkowe...

Szydełkowe bransoletki, jedną już porwała moja córcia.


Kwiatek dla Was w podzięce za odwiedziny :)

Pozdrawiam
Joanna

niedziela, 7 września 2014

czwartek, 4 września 2014

***

Odpoczywając od szycia wydziergałam czapki pilotki dla moich bratanków. Czapki były przymierzane przez mojego sąsiada, który jest w tym samym wieku co chłopaki, nie chciał z głowy zdjąć czapki. 
Są idealne, mimo, że robione na oko.

Te różyczki były różowe, czyżby nie lubiły deszczu, a może zimna, bo przecież z jakiegoś powodu zmieniły kolor.


Pozdrawiam 
Joanna

poniedziałek, 1 września 2014

Czarna koronka

Córcia zamówiła sobie koronkową bluzeczkę na dzisiejszy dzień, chociaż dawno nie szyłam bluzeczka jest idealna, a zachwycone dziecko, to największa nagroda za pracę, czekają już następne tkaniny.





Nigdy nie szyłam rozciągliwej koronki, troszkę się tego bałam, ale teraz mogę powiedzieć, że łatwiej było bluzeczkę uszyć niż ją obfocić. 


Dziękuję, że do mnie zaglądacie i piszecie miłe słówka :)
Pozdrawiam 
Joanna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...